Windsurfing

Ubrania na snowboard

Ubrania na snowboard

Snowboard to zima, a w zimie trzeba ubierać się ciepło. To pierwsza i najważniejsza z zasad, jakich trzeba się trzymać przy poszukiwaniu ubrań do uprawiania wszystkich zimowych sportów ekstremalnych, zwłaszcza jeśli wybieramy się w wysokie góry. Niemniej, istnieją pewne tendencje, za którymi warto podążyć, jeśli nie chcemy lub właśnie zależy nam na tym, by zwracać na siebie uwagę na stoku. O aktualnie panującej modzie najlepiej dowiedzieć się bezpośrednio w sklepie na podstawie oferowanych produktów. Niemniej znów nie można zapomnieć o tym, aby ubrania były jednocześnie ciepłe i wygodne, umożliwiały swobodne manewrowanie a także akrobacje i wykonywanie trików, a jednocześnie sprawiały wrażenie zupełnie komfortowych i wygodnych. Warto przy tym pamiętać, aby nasz strój do uprawiania sportów ekstremalnych nie kosztował fortunę, bo o ile skok między kurtką za 50 zł, a taką za 500 jest ogromny, to takiej różnicy nie uświadczymy już pomiędzy ubraniem za 1000 zł, a takim za 1500, niemniej, jest to bardzo istotne.

Moda na deskorolkę

Mimo że skateboarding narodził się już w latach czterdziestych ubiegłego wieku, swój obecny kształt uzyskał dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy to Kalifornia przeżywała okres suszy, a skejci mogli swobodnie trenować w wyschniętych przydomowych basenach. Wówczas okazało się, że deskorolka może być nie tylko wyjątkowym środkiem transportu, umożliwiającym swobodne i wygodne pokonywanie chodników, ale również niezwykle atrakcyjnym sportem ekstremalnym, nie mniej widowiskowym niż akrobacje na motocyklu. Od tamtej pory deskorolka z roku na rok opanowywała coraz więcej terenów, zajmują nie tylko całe Stany Zjednoczone, ale wędrując także do Europy. Dziś dyscyplina rozwija się nadal, a turnieje i konkursy są we współczesnym świecie codziennością. Również i w Polsce, pomimo właściwie zerowych warunków infrastrukturalnych, deskorolka zdobyła niemałą popularność. Mimo że brak u nas płaskich jak stół chodników, znaleźli się pasjonaci, którzy pragną naśladować zachodnich mistrzów. A może Ty też do nich dołączysz?

Subkultura skejtów w Polsce

Deskorolka nie zdobyła co prawda w naszym kraju tak kosmicznej popularności, co w Stanach Zjednoczonych lub w zachodniej Europie, niemniej wpływ subkultury skejtów jest u nas wyraźnie widoczny. Co ciekawe, często błędnie wiążemy skejtów z kulturą hip-hop. Tym co charakteryzuje tą grupę, to przede wszystkim luźny ubiór i podobne podejście do życia, objawiające się przez wieczorne zabawy z deskorolką na parkingach i w skateparkach, a właściwie wszędzie, gdzie infrastruktura pozwala na wykonywanie ewolucji. Powiązanie subkultury skejtów z muzyką hip-hop, jakkolwiek niepoprawne, ma swoje powody, zwłaszcza że część nastolatków w Polsce, także tych jeżdżących na deskorolce, z ochotą słucha tego rodzaju muzyki identyfikując się z raperami i poszczególnymi grupami. Okazuje się więc, że subkultura skejtów jest w naszym kraju na tyle młoda, że jeszcze nie do końca można ją szczegółowo opisać, pewnym jest natomiast to, że wszystkich jej członków łączy miłość do deskorolki i sposób ubioru, ale również i specyficzne zachowanie.

Skateboarding w Polsce

Jazda na deskorolce to pomysł rodem z Ameryki, o czym możemy się doskonale przekonać oglądając zarówno stare, jak i nowe filmy o nastolatkach, koszykówce i sportach ekstremalnych. Wszystko to pochodzi ze słonecznej Kalifornii. Skateboarding okazał się sportem i subkulturą tak atrakcyjną i popularną, że szybko zaskarbił sobie aprobatę nastolatków z Europy, był przecież jednym z najciekawszych sposobów przemieszczania się po zatłoczonym mieście pełnym przechodniów i turystów. Jazda na desce pojawiła się więc również w Polsce i szybko zdobyła dużą grupę fanów, którzy zupełnie nie przejmowali się brakiem odpowiedniej infrastruktury. Co ciekawe, zapaleńcy sami zaczęli konstruować rampy i budować olbrzymie skateparki dla siebie i przyjaciół. Wraz z pojawieniem się krótkich internetowych filmików z ewolucjami, deskorolka znów stała się popularna i jest taka do dziś, wciągając coraz więcej młodych, ale niekoniecznie nastoletnich amatorów tej mody, subkultury i, jakkolwiek patrzeć, niebezpiecznego sportu.