Windsurfing

Deskorolka

Deskorolka

56Jestem kochającą matką dorastającego już dziecka. W sumie nie jest to on już wcale nie jest dzieckiem, ale dla mnie zawsze będzie małym chłopcem. To jest już chyba domena każdej matki. Chce żeby dziecko dorosło i było już samodzielne a gdy już ten okres nastąpi chce, żeby znowu był małym niewinnym bobasem. Ale jak już wspomniałam jestem kochającą matką dlatego chciała bym uchronić go przed wszystkim. Wiem, że to jest niemożliwe ale po prostu zrobiła bym wszystko aby zapewnić mojemu dziecku bezpieczeństwo, dlatego gdy usłyszałam jego szalony pomysł, że chce kupić sobie deskorolkę byłam załamana.

Przecież to jest bardzo niebezpieczne. Może się przewrócić, nabić sobie miliony siniaków, może źle skoczyć i skręcić sobie nogę. Przerażały mnie te myśli i sama coraz bardziej się nakręcałam. Próbowałam mu to wyperswadować. Przyniosłam z piwnicy moje stare wrotki, zaproponowałam mu żeby tylko spróbował, może to bardziej mu się spodoba. Jednak mój syn był nie ugięty. Twierdził, że skateboard jest teraz na topie a nie jakieś tam wrotki czy rolki. Po wielu prośbach syna uległam, obiecałam kupić mu tą deskorolkę na urodziny. Co będzie zobaczymy, ja na razie staram się o tym nie myśleć.

Skatepark

57Zawsze lubiłem spędzać mój czas wolny aktywnie. Jestem prawdziwym miłośnikiem wszelkich sportów, biegam, jeżdżę na rowerze, na rolkach, wrotkach, dwa razy w tygodniu chodzę na siłownię ale moją prawdziwą pasją jest jazda na deskorolce. Lubię popisywać się sowimi umiejętnościami na ulicy. Najlepsze w tym jest to, że aby tego dokonać nie jest potrzebne dużo miejsca i można to wykonywać praktycznie wszędzie, na schodach lub na prostej powierzchni po prostu wszędzie. Skateparków jest niestety mało a gdy spotkamy się wszyscy na jednym jest tam po prostu ciasno.

Jest to wtedy bardzo niebezpieczne, musimy bardzo uważać i mało jest w tym frajdy i zabawy. Już od downa staramy się o to aby rozbudowano nasz ukochany park, jednak czekamy już ponad rok a odpowiedzi nadal nie ma. Zastanawialiśmy się nad strajkiem ale nie wiem czy to jest dobry pomysł. Nie wszyscy ludzie rozumieją nasz upodobania a gdybyśmy jeszcze wyszli na ulicę postulować o nowe miejsce dla nas mogło by to spowodować jedynie jeszcze większą niechęć do nas. Co będzie dalej zobaczymy. Mam nadzieję, że ktoś w końcu się nami zainteresuje.