windsurfing pl

Schalke-HSV: 4-1

Schalke-HSV: 4-1

Tagi tematyczne do tego wpisu dodane przez Klaudie: , , ,

Niestety w dzisiejszym spotkaniu Schalke 04 Gelsenkirchen okazało się lepsze od HSV. Dostaliśmy porządne lanie w dzisiejszym meczu, przegrywając wysoko 4:1, a głównym katem ze strony przeciwnika był Klaas-Jan Huntelaar, który popisał się hat-trickiem. Spotkanie zaczęliśmy dobrze, już w piątej minuty na prowadzenie wyprowadził nas Marcell Jansen, po rzucie rożnym wykonanym przez van der Vaarta, piłkę w pole karne zgrał Westermann a formalności dopełnił Jansen.

porazka

Wydawało się, że uspokoimy nieco grę, jednak Schalke szybko zaczęło wchodzić na coraz to większe obroty i już w 10 minucie Michel Bastos wyrównał wynik spotkania. W 21 minucie Draxler dograł do Huntelaara a ten wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Po stracie tej bramki, można spokojnie powiedzieć że HSV nie istniało na boisku, przynajmniej nie w swojej formacji ofensywnej, kilkukrotnie Klaas-Jan Huntelaar oddawał strzały na naszą bramkę i gdyby nie dobra reakcja obrońców i bramkarza do przerwy zapewne byłoby kilka goli więcej.Jeszcze przed przerwą mieliśmy jedną szansę po dograniu van der Vaarta, piłkę głowa strącił Westermann, jednak ta trafiła w słupek. Po zmianie stron Huntelaar w 58 minucie po dograniu Raffaela, podwyższył strzałem głową na 3:1. W 66 minucie po raz kolejny Draxler dogrywał, lot piłki przerwał Adler, jednak do pustej bramki piłkę głową wbił Klaas-Jan Huntelaar, zdobywając tym strzałem swoją trzecią bramkę w tym meczu.

fot. schalke04.de

fot. schalke04.de

Zaraz po tym golu, Thorsten Fink posadził na ławce  Rafaela van der Vaarta, w obawie przez przypadkowa kontuzją, z wyniku 4:1 raczej byśmy już nie wyszli, a tak zawodnik będzie mógł już myśleć o kolejnym spotkaniu. Dodatkowo na domiar złego, w 74 minucie Rene Adler otrzymał żółtą kartę, przez co nie wystąpi w kolejnym meczu. Niestety, oprócz pierwszych 10 minut spotkania, byliśmy drużyną o wiele słabszą, dlatego też Schalke zasłużenie wygrało.

Schalke 04 Gelsenkirchen – Hamburger SV 4:1 (2:1)
0-1 Marcell Jansen 5′
1-1 Michel Bastos 10′
2-1 Klaas-Jan Huntelaar 21′
3-1 Klaas-Jan Huntelaar 58′
4-1 Klaas-Jan Huntelaar 66′

Żółte kartki:
Schalke: Michel Bastos 74′
HSV:  Michael Mancienne 30′, Tolgay Arslan 62′, Rene Adler 74′

Widzów: 61.673

fot. hsv.de

fot. hsv.de

Składy:

Schalke:
Timo Hildebrand, Benedikt Höwedes, Michel Bastos (78′ Christian Fuchs), Jermaine Jones (81′ Christoph Moritz), Raffael, Atsuto Uchida, Klaas-Jan Huntelaar (87′ Teemu Pukki), Julian Draxler, Joel Matip, Roman Neustädter, Sead Kolasinac

HSV:
Rene Adler, Michael Mancienne, Heiko Westermann, Dennis Aogo, Marcell Jansen, Tolgay Arslan, Petr Jiracek, Jacopo Sala, Rafael van der Vaart (68′ Tomas Rincon), Per Skjelbred (63′ Artjoms Rudnevs), Heung Min Son


  • Windsurfing
  • Windsurfing to sport ciągle mało popularny w Polsce, jednak z roku na rok zwiększa się grupa jego fanów. W lecie odbędą się pierwsze mistrzostwa Polski w tej dyscyplinie. Podzielone zostaną na kilka grup, podstawowa to oczywiście mężczyźni/kobiety oraz przedziały wiekowe. Także każdy będzie miał szansę na wygraną, a jest o co walczyć, bo najlepsi otrzymają wycieczkę do USA, gdzie będą mogli przez miesiąc trenować z najlepszymi zawodnikami globu. Niestety surfing to sport dość kosztowny, przez co dostępny tylko dla najmożniejszych, jednak spotkać można coraz więcej klubów, które użyczają sprzęt za stosunkowo niską składkę członkowską. Aby jednak zacząć uprawiać windsurfing trzeba sobie zdawać sprawę, że to sport nie dla każdego. Mianowicie musi być choćby trochę umięśnieni , bo bez tego ani rusz. Aby utrzymać żagiel trzeba mieć trochę siły, już nie mówiąc o równowadze, jednak zawsze można trochę pochodzić na siłownie przed rozpoczęciem naszej przygody z tą dyscypliną olimpijską. Zachęcamy do uprawiania windsurfingu oraz do czytania naszego bloga, w którym znajdziesz wiele ciekawych porad na temat tego jakże fascynującego sportu. Jednak nie ważne jest czy uprawiamy surfing, koszykówke, piłkę nożną czy biegi - przecież większość z nas robi to dla czystej przyjemności i zdrowia, a nie żeby osiągać sukcesy. Trzeba się ruszać, inaczej tak samo jak stojące auto zaczniemy się "psuć". Dlatego jeszcze raz polecamy znalezienie sobie hobby w sporcie, żeby tylko to nie było oglądanie meczu przy piwie :). Wybierz sport dla siebie, zaraź nim znajomego - w dwójkę, trójkę zawsze raźniej Wam będzie. Dodatkowo koledzy to dodatkowa motywacja, która jest niezwykle ważna, żeby szybko się nie poddać. Próbujcie i ćwiczcie dla własnego zdrowia i dobrego samopoczucia!