Windsurfing

Windsurfing dla każdego, surfing również!

Windsurfing dla każdego, surfing również!

Sporty wodne to coraz popularniejszy sposób spędzania wolnego czasu. Uprawiają je osoby w każdym wieku, ale szczególnie młode. Zarówno bowiem surfing, jak i windsurfing wymagają sprawności fizycznej, jak i ogólnej motoryczno-ruchowej. Osoby starsze są też statystycznie rzadziej otwarte na nowości, a surfing i windsurfing są w Polsce właśnie taką nowością. Młodzi są takich nowości wręcz spragnieni. Nad morzem powstają coraz to nowe szkoły uczące korzystania ze wszystkich rodzajów desek, i tej do pływania na falach, i tej z żaglem, a ostatnio nawet tej z żaglem. Sprzęt do wszystkich tych sportów jest raczej drogi jak na polską rzeczywistość są raczej drogie. Wahają się od dwóch do nawet kilkunastu tysięcy za deskę. Do tego dochodzi masa osprzętu i specjalny strój zwany pianką (na zimne dni, których w naszym klimacie nie brakuje). Na szczęście jest też coraz bogatsza oferta sprzętu używanego, który w zależności od stopnia zużycia, można go kupić nawet o połowę taniej niż nowy sprzęt. Gdzie szukać okazji?

Na serwisach aukcyjnych, różnego typu stronach ogłoszeniowych, na forach dla surferów czy windsurferów. W większych miastach używany sprzęt można kupić nawet w sklepach sportowych, gdzie od czasu do czasu organizowane są giełdy. Najkorzystniej jest skorzystać z wyprzedaży pod koniec sezonu, czyli pod koniec września i w październiku. Takie giełdy są też okazją do zdobycia kontaktów do instruktorów i szkół, gdzie można rozpocząć lub kontynuować naukę, doskonalić technikę. Poza tym jest to doskonały moment by zdobyć inne kontakty, do osób tak jak my zafascynowanych sportami wodnymi, porozmawiać z osobami, które mogą nam podpowiedzieć ciekawe rozwiązania, nowe lokalizacje do uprawiania sportu. Często takie targi czy giełdy odwiedzają specjaliści z dziedzin pokrewnych. Na przykład dietetycy doradzą, jak się odżywiać, aby mieć lepsze wyniki i szybsze postępy. Wiele kontaktów nawiązanych z osobami zajmującymi się sportem profesjonalnie na pewno będzie procentować.

Surfing i jego krótka historia

Krótka historia surfingu? Być może na ziemiach polskich, bo na świecie jest to jeden ze starszych sportów. Kojarzy nam się z opalonymi, bogatymi dzieciakami w Stanach Zjednoczonych czy w Australii, tymczasem sport ten uprawiali już w czwartym wieku naszej ery tubylcy z Haiti. Uważa się, że technikę i sam pomysł dostarczyli im mieszkańcy Polinezji, którzy według danych z wykopalisk właśnie w tym okresie dotarli w tamte rejony. Są to jednak fakty nie udokumentowane. Pierwsze wzmianki o okiełznywaniu fal na deskach pochodzą z końca osiemnastego wieku, pochodzą z pamiętnika kapitana Jamesa Cooka. Opisał, że na haitańskich falach pływają w ten sposób setki osób. Zmieniło się to w ciągu kolejnych dwustu lat – kolonizacja europejska doprowadziła do prawie całkowitego zaniku tego sportu, niemal do jego zapomnienia. Sport ten wrócił do łask za sprawą Jacka Londona, znanego pisarza, autora książek przygodowych.

Miało to miejsce na początku dwudzuestego wieku, wtedy też powstało pierwsze stowarzyszenie miłośników tego sportu. Najbardziej zasłużoną dla surfingu osobą w tamtych czasach był Duke Kahanamoku, Hawajczyk, który był mistrzem pływackim, jednocześnie miał dobre kontakty z osobami tworzącymi Hollywood. Dzięki niemu sport ten dostał się na wokandę, w Ameryce i Australii stawał się coraz bardziej popularny.

Pierwszą współczesną deskę stworzył Tomas Blake. Był on osobą, która dobrze radziła sobie z ówczesną deską, zdawał sobie jednak sprawę, że sprzęt, jakiego używano uniemożliwiał surfowanie mniej sprawnym osobą. Deski były ciężkie, mało zwrotne. Na wzór desek używanych przed wiekami przez Haitańczyków, stworzył pierwszą nowoczesną deskę, lekką i wygodną. Sekretem było wydrążenie deski, które znacznie ograniczyło jej ciężar. Takie deski, według projektu wspomnianego Blake’a, były nawet produkowane (jako pierwsze) w większej skali i dostępne na rynku. Prawdziwa moda wybuchła dopiero w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku i z powodzeniem trwa do dziś.

Jaki sprzęt do windsurfingu wybrać – nowy czy używany?

Nowy sprzęt do surfingu i windsurfingu to spory wydatek. Nową deskę można kupić już za dwa tysiące złotych, ale dobry sprzęt to wydatek nawet dwukrotnie wyższy. Koleje dwa tysiące to żagiel średniej klasy, około tysiąca do półtora za maszt. Do tego dochodzi cały osprzęt, ubrania, a to dopiero początek. Do tego należy dołożyć koszt szkolenia, koszt dojazdów do miejsc, gdzie sporty wodne można uprawiać (niestety, nie wszyscy z nas są w szczęśliwej sytuacji, że mieszkają w okolicy zbiornika).

Większość z nas do miejsca, gdzie można uprawiać sporty wodne, będzie musiała dojechać i zapłacić tam za zakwaterowanie, wyżywienie. Często będzie to oznaczać podróż nad Bałtyk, a czasami nawet na inny kontynent – do Meksyku czy Australii. Koszty więc są niebagatelne, na pewno nie na przeciętną polską kieszeń. Mimo to poziom życia w Polsce rośnie, a wraz z nim ilość osób, które mogą sobie pozwolić na uprawianie takich sportów. Mimo to, ponieważ sprzęt wciąż jest drogi, wiele osób decyduje się na zakup sprzętu używanego. Można go kupić w popularnych serwisach aukcyjnych, w specjalnych sklepach internetowych ze sprzętem, a także w specjalistycznych sklepach, które najczęściej są sklepami ogólno sportowymi, albo zimą sprzedają sprzęt narciarski, a latem do sportów wodnych.

Ceny sprzętu używanego są nawet o połowę niższe niż nowego, często jest to sprzęt w bardzo dobrym stanie. Bywa, że sprzedają osoby, które nie zakochały się w surfingu od pierwszego wejrzenia, skorzystały z deski kilka razy i tyle, postanowiły ją sprzedać. W każdym wypadku należy używany sprzęt dobrze sprawdzić, najlepiej w serwisie. Należy też dobrze się z nim zapoznać przed użyciem, najlepiej podczas specjalnego szkolenia, organizowanego na przykład przez szkoły surfingu. Jest to jedyny sposób na to, by w razie sytuacji niebezpiecznej poradzić sobie, nie stracić głowy, nie wpaść w panikę. Znajomość sprzętu, nowego czy używanego, to podstawa bezpieczeństwa w sportach wodnych.

Jak zacząć przygodę z surfingiem?

Surfing to sport, który zyskuje w Polsce coraz więcej fanów. Chociaż jest to sport wymagający dużej sprawności fizycznej i wytrzymałości psychicznej, a także dużych zasobów finansowych. Sprawność fizyczna jest konieczna, aby sprawnie pokonywać fale. Surfing taką sprawność również buduje, ale oczywiście nie można zaczynać od zera. Jest to sport dla osób ogólnie wysportowanych, bo surfing wymaga wielu manewrów – podnoszenia ciała, przede wszystkim bardzo silnych rąk i nóg. Nie jest to sport dla osób, które kilka lat spędziły przed telewizorem na kanapie. Zacząć można od polskiego Bałtyku. Co prawda fal nikt nam nie zagwarantuje, ale jest tu kilka dobrych szkół, które od czerwca do września prowadzą szkolenia, wypożyczają sprzęt, zapewniają zajęcia indywidualne z instruktorem. Z czasem jednak Bałtyk może okazać się za małym, a właściwie ilość fal niewystarczająca. Dlatego wcześniej zaznaczyliśmy, że surfing to sport dla osób raczej zamożnych, a na pewno dysponujących środkami na to, aby podróżować, ponieważ w Polsce sport ten można uprawiać jedynie od czerwca do września, i nie zawsze są fale. Dlatego surferzy często organizują wypady do Portugalii, Hiszpanii, rzadziej Francji czy Włoch. Najbardziej bowiem pożądane do surfingu są fale oceaniczne. Co za tym idzie, idealnym miejscem na ten sport są wybrzeża oddalone od Polski o dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy kilometrów. Popularne miejsce to: Stany Zjednoczone, Meksyk, Brazylia, Australia. Wyprawa do tych krajów łączy się oczywiście z niebagatelnymi kosztami. Lot samolotem do Stanów czy do Meksyku to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Do tego dochodzi wypożyczenie sprzętu, opłacenie noclegów, instruktora. Dużą popularnością zaczynają się cieszyć wyjazdy zorganizowane, gdzie można sporo zaoszczędzić zwłaszcza na wypożyczaniu sprzętu i koszcie noclegów. Zajmujące się tym firmy można z łatwością odnaleźć w internecie, na stronach związanych z surfingiem jest coraz więcej takich ofert.

Surfing czy windsurfing w Polsce?

Jest wiele sportów, które uprawianie w Polsce sprawia pewną trudność. Bardzo często stajemy przed dylematem, co jest lepsze surfing czy windsurfing. Surfing jak wiemy wykorzystuje fale do poruszania się po wodzie. Siła nośna fali niesie deskę wraz z surferem, który delikatnymi ruchami stopy jest wstanie nią kierować po wodzie. Sport ten jest bardzo emocjonujący i widowiskowy, niestety nie można go wszędzie uprawiać. Najlepsze warunki daje ocean otwarty, fale, które tam powstają są często duże lub nawet ogromne. Bardzo dobrymi krajami do uprawiania surfingu jest Meksyk czy Hawaje gdzie sport ten jest uważany tam za dobro kulturalne. Ale czy w Polsce można surfować? Jak wiemy i nasze morze Bałtyckie ma fale, fale te nie są zbyt duże i nie są zbyt częste, jednak da się od czasu do czasu surfować. Są to o wiele trudniejsze warunki niż na oceanie i wymagają cierpliwości.

Jednak dla każdego kto chce spróbować surfingu morze Bałtyckie daje odpowiednie warunki. Warto tutaj zastanowić się nad zakupem deski. Nad polskie morze poleca się deski typu mini malibu lub fisch. Mini malibu to deska długa i dosyć szeroka o dobrej wyporności, fisch natomiast to deska, która wymaga szybkich fal ale daje też większe wrażenia. Jeśli nie uda nam się z surfingiem możemy zdecydować się na windsurfing. Tutaj nad polskim morzem będzie to najlepsza odmiana surfingu. Morze bałtyckie jest morzem dosyć wietrznym, dzięki temu są to wspaniałe warunki do uprawiania windsurfingu. Windsurfing pozwala na osiąganie znacznych prędkości, uprawiania akrobatyki czy bardziej wyczynowego pływania jak slalomy i zwroty. Dzięki żaglowi nie musimy czekać na fale, wystarczy często odrobina wiatru i już możemy cieszyć się wolnością na fali. Dla bardziej zaawansowanych i pragnących jeszcze więcej doznań ciekawy może być kitesurfing, jest to połączenie deski z latawce. Tutaj również decydujące znaczenie ma wiatr, który ciągnie naszą deskę. Kitesurfing pozwala na jeszcze większą swobodę i niemalże latanie na wodzie co jest bardzo przyjemne i daje dużo adrenaliny. Deska w kitesurfingu służy do pływania kantem jak w snowboardzie, natomiast w surfingu czy windsurfingu pływa się na pełnej desce.


  • Windsurfing
  • Windsurfing to sport ciągle mało popularny w Polsce, jednak z roku na rok zwiększa się grupa jego fanów. W lecie odbędą się pierwsze mistrzostwa Polski w tej dyscyplinie. Podzielone zostaną na kilka grup, podstawowa to oczywiście mężczyźni/kobiety oraz przedziały wiekowe - zakłady sportowe. Także każdy będzie miał szansę na wygraną, a jest o co walczyć, bo najlepsi otrzymają wycieczkę do USA, gdzie będą mogli przez miesiąc trenować z najlepszymi zawodnikami globu. Niestety surfing to sport dość kosztowny, przez co dostępny tylko dla najmożniejszych, jednak spotkać można coraz więcej klubów, które użyczają sprzęt za stosunkowo niską składkę członkowską. Aby jednak zacząć uprawiać windsurfing trzeba sobie zdawać sprawę, że to sport nie dla każdego. Mianowicie musi być choćby trochę umięśnieni , bo bez tego ani rusz. Aby utrzymać żagiel trzeba mieć trochę siły zakłady bukmacherskie, już nie mówiąc o równowadze, jednak zawsze można trochę pochodzić na siłownie przed rozpoczęciem naszej przygody z tą dyscypliną olimpijską. Zachęcamy do uprawiania windsurfingu oraz do czytania naszego bloga, w którym znajdziesz wiele ciekawych porad na temat tego jakże fascynującego sportu. Jednak nie ważne jest czy uprawiamy surfing, koszykówke, piłkę nożną czy biegi - przecież większość z nas robi to dla czystej przyjemności i zdrowia, a nie żeby osiągać sukcesy. Trzeba się ruszać, inaczej tak samo jak stojące auto zaczniemy się "psuć". Dlatego jeszcze raz polecamy znalezienie sobie hobby w sporcie, żeby tylko to nie było oglądanie meczu przy piwie :). Wybierz sport dla siebie, zaraź nim znajomego - w dwójkę, trójkę zawsze raźniej Wam będzie. Dodatkowo koledzy to dodatkowa motywacja, która jest niezwykle ważna, żeby szybko się nie poddać. Próbujcie i ćwiczcie dla własnego zdrowia i dobrego samopoczucia!